Daniel Michalski i Paweł Ciaś w rolach głównych pierwszego dnia turnieju głównego. – BNP Paribas Sopot Open
‹ Wróć do aktualności Zobacz kolejny artykuł ›

Daniel Michalski i Paweł Ciaś w rolach głównych pierwszego dnia turnieju głównego.

Po tym, jak w niedzielę przerwano mecze z powodu opadów deszczu, poniedziałkowy plan gier nie został niczym zakłócony. W dokończonych eliminacjach zagrali Polacy – Szymon WalkówGrzegorz Panfil i Jan Zieliński, ale do głównej drabinki nie udało się awansować żadnemu z nich.

Z turnieju wycofał się z kolei Juan Ignacio Londero, który poinformował organizatorów o kontuzji prawego ramienia. Jego miejsce w głównej drabince zajął szczęśliwy przegrany z kwalifikacji Artem Smirnov.

W poniedziałek rozpoczęły się mecze turnieju głównego. W “polskim” meczu pierwszej rundy zmierzyli się Daniel Michalskioraz Michał Dembek, obaj z dzikimi kartami. Lepszy w dwóch setach był Michalski, który pokonał kolegę 6:2, 6:4 i już ma pewne osiem punktów rankingowych.

– Jestem bardzo zadowolony, że wygrałem z Michałem – ocenił Daniel Michalski. – To był dla mnie ciężki mecz, bo na co dzień trenujemy ze sobą, a w challengerze gram po raz pierwszy. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania starałem się spokojnie do niego podejść, chociaż wiadomo – to inne wyzwanie niż gra w featuresach. Do tej pory występowałem głównie w turniejach juniorskich.

Włoch Gianluca Mager pokonał Brazylijczyka Thomaza Bellucciego, sklasyfikowanego w przeszłości na miejscu 21. w rankingu ATP, w dwóch setach: 6:4, 6:2. Kolejnych, ale chyba największych emocji, kibice doczekali sie w ostatnim meczu dnia, w którym grający z dziką kartą Paweł Ciaś okazał się lepszy niż Włoch Andrea Collarini. Polak pokonał rywala 7:6(6), 6:3. Poza dramatyczną końcówką pierwszego seta, decydujące dla losów meczu okazało sie przełamanie serwisu rywala na 5:3 w partii drugiej.

– Przeciwnik był bardzo wymagający, zatem zwycięstwo nie przyszło mi łatwo – skomentował uśmiechnięty Paweł Ciaś. – To leworęczny gracz z dużym top spinem. Starałem się grać na jego bekhend, który był wyraźnie słabszy. W pierwszym secie miałem lekkie kłopoty, co tylko zmotywowało mnie do lepszej gryUtrzymałem koncentrację i to przyniosło efekt.

Rozegrano także pierwszy mecz deblowy. Martin Cuevas i Hugo Dellien pokonali parę Tomasz Bednarek/Volodoymyr Uzhylovskyi w supertiebreak’u 10:7. Jeszcze przed jego rozpoczęciem i tak był to dla Delliena udany dzień. W najnowszym rankingu ATP 25-latek jest notowany z numerem 100.

Dla najwyżej rozstawionego singlisty MTT SOPOT OPEN 2018, a także kibiców w Boliwii, to wyjątkowe wydarzenie. Ostatnio ich tenisista gościł w pierwszej setce światowego rankingu 35 lat temu! Dellien jest drugim w historii reprezentantem swojego kraju w TOP 100.

We wtorek gry #SopotOpen rozpoczną się już o godzinie 10:00, a na kort wyjdą między innymi Kamil Majchrzak i Tommy Robredo.

‹ Wróć do aktualności Zobacz kolejny artykuł ›