Drzewiecki i Kowalczyk w półfinale debla! Relacja z czwartego dnia – BNP Paribas Sopot Open
‹ Wróć do aktualności Zobacz kolejny artykuł ›

Drzewiecki i Kowalczyk w półfinale debla! Relacja z czwartego dnia

Na początku czwartego dnia BNP Paribas Sopot Open w roli głównej wystąpił deszcz. Pierwszy mecz na korcie centralnym pomiędzy Szwedem Mikaelem Ymerem a Tristanem Lamasine rozpoczął się godzinę później, niż planowano. Jego faworytem był Ymer, 108. tensisita rankingu ATP, rozstawiony w sopockim turnieju z nr 4. Lamasine to zawodnik trzeciej setki tego zestawienia, ale jak się okazało – to nie statystyki były najważniejsze. Pierwszego seta 6:2 wygrał reprezentant Szwecji, ale z każdym kolejnym gemem lepiej prezentował się Francuz, który zwyciężył 2:6, 6:4, 6:1.

Bez większych problemów do kolejnej rundy awansował rozstawiony z nr 1., 95. tenisista świata Stefano Travaglia. Włoch pokonał Gastao Eliasa z Portugalii 6:4, 6:2. W całym meczu zaserwował 5 asów, obronił 5 z 6 break pointów, 39 punktów zdobył przy swoim podaniu, a 26 przy returnie.

Także dwa sety miał pojedynek Aslana Karatseva i Christophera O’Connella. 25-letni Reprezentant Rosji wygrał 6:1, 6:2, serwując przy tym siedem asów przy zerowym dorobku rywala.  Obaj tenisiści trafiali pierwszym serwisem z dokładnie 64% skutecznością, ale Karatsev grał zdecydowanie lepiej po swoim drugim podaniu. Niespełna godzinę trwał mecz Aleksandre Metreveli kontra Filip Horansky. W całym meczu Horansky stracił tylko 8 piłek przy swoim podaniu, lepiej poruszał się po korcie i zaprezentował znacznie bogatszy wachlarz tenisowych zagrań. Dzięki temu wygrał 6:3, 6:1. Z kolei Alexey Vatutin z Rosji nie miał problemów z pokonaniem Belga Kimmera Coppejansa. Kontrolował przebieg spotkania i wygrał pewnie – 6:4, 6:2. Także w dwóch setach Mohamed Safwat uporał się z turniejową „siódemką” Pedro Martinezem. Wygrał 58% wszystkich akcji i w efekcie – 6:3, 6:4.

Ciekawe widowisko stworzyli na korcie centralnym: mający polskie korzenie Jan Choinski i pogromca Kamila Majchrzaka Jeremy Jahn. W pierwszym secie wyraźnie lepszy był Choinski, ale w drugim tenisiści stoczyli zaciętą batalię w tie breaku. W trzeciej partii skuteczniejszy był ponownie Choinski, który wygrał 6:3, 7:6(7), 6:4. Obaj tenisiści zaprezentowali naprawdę ciekawe widowisko, pełne zwrotów akcji, potężnych i subtelnych uderzeń.

Nie zawiedli się ci, którzy oglądali ćwierćfinałową rywalizację deblistów. Najwyżej rozstawiona para: Tomislav Brkic i Ante Pavic po zaciętej tenisowej bitwie przegrała z duetem Andre Begemann/Florin Mergea 2:6, 6:3, 8:10. Bracia Hunter i Yates Johnson po równie zaciętej grze musieli uznać wyższość Ivana Gakhova i Aslana Karatseva 6:7(4), 7:6(4), 7:10.

Wielką klasę pokazali na korcie Polacy – Karol Drzewiecki i Mateusz Kowalczyk. Rozpoczęli od porażki w pierwszym secie do czterech, potem przegrywali także w drugim, ale odrobili straty i w doskonałym stylu zwyciężyli w tie breaku! Przy siatce byli niemal bezbłędni i zachowali koncentrację w kluczowych momentach, co ostatecznie dało im na triumf: 4:6, 7:6(1), 10:8!

Na koniec dnia ponownie to deszcz rozdał karty. Mecz Jurgena Zoppa i ubiegłorocznego triumfatora Paolo Lorenziego został wstrzymany przy stanie 4:1 dla Zoppa. Tenisiści wznowią mecz w piątek po pojedynku Stefano Travaglii i Mohameda Safwata, który rozpocznie się o godz. 11:00. O finał debla Karol Drzewiecki i Mateusz Kowalczyk zagrają z parą Ivan Gakhov/Aslan Karatsev.

‹ Wróć do aktualności Zobacz kolejny artykuł ›